﻿<title_newspaper="Trybuna Robotnicza"> 
<title_article="Walczymy o pokój i współpracę międzynarodową"> 
<author_1=""> 
<author_2=""> 
<language="pl> 
<style="press">
<year="1954"> 
<date="1954-09-11"> 
<month="09"> 
<period="d"> 
<status="1_obieg"> 
<support="paper">
Jak już donosiliśmy, 8 bm. w Teatrze Narodowym w Sofii odbyła się uroczysta akademia z okazji 10 rocznicy wyzwolenia Bułgarii. Na akademii tej przewodniczący delegacji radzieckiej, członek Prezydium KC KPZR i zastępca przewodniczącego Rady Ministrów ZSRR M. Z. Saburow wygłosił przemówienie, w którym w imieniu narodu radzieckiego, Partii Komunistycznej i rządu radzieckiego złożył całemu narodowi bułgarskiemu serdeczne gratulacje z okazji 10 rocznicy wyzwolenia Bułgarii spod jarzma niewoli faszystowskiej i obcej okupacji.

M- Z. Saburow omówił następnie wspaniale osiągnięcia narodu bułgarskiego w dziedzinie gospodarczej i kulturalnej oraz podkreślił, że narody Związku Radzieckiego cieszą się szczerze z tych osiągnięć.
Przyjaźń między naszymi narodami zacieśnia się z każdym rokiem coraz bardziej - stwierdził mówca. — Tłumaczy się to nie tylko tradycjami historycznymi, lecz takie wspólnotą interesów politycznych i gospodarczych, wspólną walką o pokój i wzajemne zrozumienie między narodami.

Narody nasze pochłonięte pokojową twórczą pracą są stanowczo przeciwne polityce wojennej. Propaganda wojenna uznana została w naszych krajach za najcięższą zbrodnię przeciwko ludzkości. Walczymy o pokój i współpracę międzynarodową o pokojowe współistnienie  wszystkich narodów.

W ciągu ostatnich miesięcy, dzięki wysiłkom miłujących pokój państw, nastąpiło znaczne osłabienie napięcia w stosunkach między narodowych. Wielkim zwycięstwem sił pokoju było pomyślne zakończenie rokowań w Genewie z przywrócenie pokoju w Indochinach. 

Wszyscy prawdziwi obrońcy pokoju z wielkim zadowoleniem powitali wieść o tym, że miłujący wolność naród francuski, mimo przeróżnych manewrów zwolenników tzw. „armii europejskiej”, odrzucił w sposób jak najbardziej stanowczy próby amerykańskich kół rządzących wciągnięcia Francji na drogę wskrzeszania militaryzmu niemieckiego.

Jednakże sukcesy osiągnięte przez miłujące pokój państwa w dziedzinie osłabienia napięcia międzynarodowego nie mają podstaw do przy puszczeń aby koła agresywne miały się wyrzec swych zbrodniczych zamiarów rozpętania trzeciej wojny światowej. Zwolennicy polityki „z pozycji siły” zza Atlantyku i ich agenci w Europie układa tą już nowe plany remilitaryzacji Niemiec zachodnich.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
